«Powrót

Wpadł na podatkowym oszustwie

Wpadł na podatkowym oszustwie

Wpadł na podatkowym oszustwie

Funkcjonariusz KAS przy regale z segregatorami
Funkcjonariusz KAS patrzy przez lornetkę stojąc obok oznakowanego radiowozu

Na stratę 285 tys. złotych naraził Skarb Państwa jeden z podlaskich przedsiębiorców z branży handlu artykułami spożywczymi. Nielegalny proceder związany z oszustwami podatkowymi wykryli i przerwali funkcjonariusze Podlaskiego Urzędu Celno-Skarbowego w Białymstoku.

Mundurowi z KAS zatrzymali do kontroli drogowej samochód, z którego prowadzony był handel obwoźny artykułami spożywczymi. Już wstępne czynności sprawdzające potwierdziły, że kierowca pojazdu sprzedawał z niego towary bez dokonywania rejestracji obrotów na kasie.

Dalsze czynności i analiza dokumentów w siedzibie przedsiębiorcy pozwoliły ustalić, że była to powszechna praktyka w kontrolowanej firmie. Okazało się, że kierowcy kilku firmowych samochodów nigdzie nie odnotowywali sprzedaży obwoźnej, ponieważ – jak się tłumaczyli – nie potrafili obsługiwać kas rejestrujących i dlatego nawet nie wozili ich ze sobą do pracy. Funkcjonariusze ustalili, że kontrolowany przedsiębiorca nie zaewidencjonował w ostatnich 2 latach przychodu ze sprzedaży w kwocie blisko 1 miliona złotych.

Mężczyźnie przedstawiono zarzut z kodeksu karnego skarbowego dot. nierzetelnego prowadzenia ksiąg podatkowych i ukarano grzywną w wysokości 30 tys. zł. W trakcie prowadzonego postępowania przedsiębiorca złożył korekty deklaracji i wpłacił zaległy podatek dochodowy i VAT w kwocie 285 tys. zł.

Pliki do pobrania